Zasada złotego kontrastu
Świat pełen jest przegiętych lowelasków, napakowanych maczo i szarych gejów marzących o wielkiej miłości. Każdy z nich jest wspaniały na swój sposób więc powinien w dosyć prosty sposób znaleźć swojego amatora. Często jednak tak nie jest? Dlaczego? Bo są monocharakterologiczni. Przewidywalni. Nudni. Każdy wie czego się po nich spodziewać. Fascynują niczym nowo wydziergane skarpety od babci znalezione pod choinką.
Każdego z nich można odpowiednio posegregować i wrzucić do odpowiedniego worka. Oszałamiające działanie kontrastu znane jest już od starożytności. Światło i cień, dobro i zło. Interesuje i wręcz uwodzi odbiorców. To jest właśnie sposób by skutecznie utrwalić się w jego pamięci. Być dla niego innym niż reszta. Bądź wiec mądrym kreatorem i mieszaj w sobie kontrasty. Łącz ze sobą z pozoru sprzeczne ze sobą elementy. Nie ma nic bardziej frapującego niż seksowny przystojniak mówiący mądre rzeczy. A może zmysłowy i emanujący seksem gentelman opowiadający o swej charytatywnej działalności. Albo miłośnik piątkowych teatralnych spektakli, sobotnich imprez i niedzielnych spacerów po parku z aparatem fotograficznym w dłoni? Lub wyborny kucharz i domator, czytający do snu wiadomości finansowe i trzymający pod poduszą skórzany pejczyk? Poszukaj swojego kontrapunktu, sprytnie i inteligentnie go wyeksponuj, a staniesz się dla niego wybitnie fascynującym facetem.
Zasada magnesu zainteresowania
Magnes zainteresowania to nic innego jak zwyczajna tajemniczość. Pomyśl- jaką masz satysfakcję z czytania książki jeśli od samego początku wiesz ze mordował pomocnik kucharza, lub wiesz że główny bohater na końcu zginie. Dobrze jest zatem byś miał swoje tajemnice. Opowiadasz jakieś historie lecz nigdy ich nie kończysz. Stajesz się wówczas dla niego wielowątkową pasjonującą powieścią. Nieoczekiwane zwroty, mroczne historie, zabawne sytuacje, za każdym razem uchylasz rąbka tajemnicy lecz tylko tyle ile niezbędne jest do podtrzymania zainteresowania. Cały czas coś zdradzasz lecz Twój wybranek ciągle czuje niedosyt, ciągle czuje że kryjesz w sobie jeszcze miliony podobnych historii i aby je poznać potrzeba wam będzie długich miesięcy (oczywiście spędzonych razem). Mówisz mu tyle by czuł się przy tobie bezpiecznie i by Ci ufał jednocześnie na tyle mało by ciągle był Tobą zafascynowany. Jak więc dozować informację? Nic nie rozgrzeje go bardziej niż zaczynanie tematu i kończenie go w najgorętszym momencie, robienie przerw przed puentą, a już w szczególności: „Chciałem Ci coś powiedzieć… chociaż… może lepiej nie…”.
Gdy już na pierwszej randce jest Tobą tak zafascynowany że wypytuje o wszystkie szczegóły powiedz mu, że kiedyś o tym opowiesz, nie dziś, bo "to nie jest rozmowa na tę chwilę", "jest za wcześnie, by o tym mówić", "Opowiem Ci następnym razem." Jest to jednocześnie delikatna sugestia, że chcesz się z nim spotkać ponownie.
Twoja i Wasza przyszłość
Jeśli jest Tobą zainteresowany na pewno zapyta się o Twoją przyszłość. Twoje palny powinny być sprecyzowane na co najmniej najbliższe 5 lat. Nie możesz zgrywać beztroskiego dzieciaczka żyjącego z godziny na godzinę. Jesteś przecież dojrzałym i odpowiedzialnym gejem. Zapytany więc o plany odpowiedz jedynie w ogólnym zarysie o wyznaczonych sobie celach. Stosuj zasadę magnesu zainteresowania. Zdradzaj tylko małe fragmenty i no i oczywiście najsoczystsze kawałeczki swej przyszłości. Wywrzesz na nim niesamowite wrażenie gdy uda Cię się osiągnąć wyznaczony cel o którym mu zaledwie wspominałeś.
Tajemniczość może dotyczyć również waszych planów. Powiedz mu żeby zarezerwował sobie czas i trochę dobrego humoru w najbliższy weekend, ponieważ przygotowałeś dla niego niespodziankę. Nie zdradzaj nic więcej. Twoja tajemniczość doprowadzi go do szału. Będzie wypytywał i skręcał się z ciekawości.
Twoja przeszłość
Na pewno o nią zapyta. To sztandarowe pytanie na pierwszych spotkanicha. Będzie pytał o Twoich byłych, jak wyglądały Twój związki i z iloma facetami spałeś. Standardowo nie mów mu o wszystkim. Starannie dozuj informacje. Przede wszystkim wspominaj tylko przyjemne sytuacje i daruj sobie szczegóły życia seksualnego. To może tylko wzbudzić w nim bezsensowną zazdrość, niemiłe stany emocjonalne i jest to najzwyczajniej w świecie nieprzyzwoite.
Teraźniejszość
Oczywiście możesz od razu powiedzieć mu czym się zajmujesz, jakie masz pasje i kim jesteś.
Nici zatem z tajemniczości a nie o to Ci chodzi. Użyj takich słów które zbudują w jego głowie Twój fascynujący wizerunek i zarazem nie zdradzą wszystkiego. Zamiast powiedzieć: „Jestem doradcą finansowym” powiedz: „Pomagam ludziom odnaleźć się w gąszczu przepisów finansowych i dbam o właściwe mnożenie się banknotów.”
Możesz mu oczywiście opowiadać o każdej sekundzie swojego życia jak to biegałeś po milionach sklepów by kupić spodnie lub i ile kawałków papieru toaletowego użyłeś by się podetrzeć. Biedak zmuszony tego słuchać, uśnie szybciej niż uda Ci się mrugnąć. Zamiast go zanudzać możesz napomknąć że załatwiałeś dzisiaj ważne sprawy na mieście. Jeśli będzie dalej ciągnął Cię za język powiedz że kupiłeś wymarzone dżinsy jednak pokażesz mu je przy następnym spotkaniu (znowu sugerujesz druga randkę). Zawsze zdradzaj tylko trochę a całą resztę zostaw tylko dla siebie. Zdradzę Ci jeszcze jeden sekret dzięki któremu na długo zapadniesz w jego pamięci. Zawsze staraj się o niebanalne odpowiedzi na banalne pytania. Np. na pytanie: „Co u Ciebie?” odpowiedz: „Nic nowego, wszystko po staremu- władza, seks i kupa kasy”.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz