sobota, 29 maja 2010

słowa, słowa, słowa...

Zgodnie z obietnicą dziś ja i Ty poruszymy temat werbalnych indykatorów zainteresowania. Co znaczy sformułowanie werbalne indykatory zainteresowania? Nic więcej ani mniej niż to, czym są słowa i wypowiedzi absztyfikanta, który kolokwialnie pisząc „leci na Ciebie”. Musisz się jednak mieć na baczności, bowiem jak rzecze stare przysłowie: tam gdzie zaczynają się słowa kończy się prawda, werbalne indykatory zainteresowania dają nikłą gwarancję zainteresowania Twoją osobą. Traktuj je, więc bardziej, jako dodatek do wcześniejszych postów.
A wiec, co do nich zaliczamy:

- jak reaguje na propozycję spotkania- jeśli szuka wymówek, (jestem zajęty, mam wizytę cioci, gosposia czeka na wypłatę) sygnał jest klarowny. Zasada jest prosta- jeśli chce się spotykać to zawsze znajdzie sposób i nie będzie kręcił.

- komplementy- brak komplementów może oznaczać, ze nic do Ciebie nie czuje, bo nawet przyjaciele od czasu do czasu rzucają sobie miłe uwagi. Jednak niewielka ich ilości może być podyktowana jego nieśmiałością. Jeśli komplement dotyczy Twojego charakteru, sposobu życia, umiejętności oznacza ze wizualizuje sobie obrazy związku z Tobą. Jeśli dotyczą twarzy wizualizacje w jego głowie dotyczą całowania i przytulania, oraz generalnie „grzecznego” kontaktu fizycznego. Gdy komplement tyczy się Twojego ciała- tego tłumaczyć chyba nie muszę :).

- treść przekazu SMSów- zwykły uśmieszek typu :) lub :D jest dosyć neutralny, jednak całusek :* to już dosyć jednoznaczny przekaz.

- okazywanie odrobiny zazdrości- gdy gdzieś wychodzisz, a już zwłaszcza, gdy jesteś umówiony z kumplem (!) on zarzuca Cię pytaniami: gdzie idziecie, kim on dla Ciebie jest, jak długo tam będziecie, co będziecie robić. To logiczne, po prostu boi się ze ktoś może mu sprzątnąć sprzed nosa takiego super faceta jak Ty. Jeśli takich pytań nie zadaje jesteś mu najzwyczajniej obojętny.

- sposób przekładania spotkań- każdemu się zdarza ze coś nagle wpadnie w grafik i wymaga gwałtownej zmiany planów. Przyjrzyj się jak się tłumaczy. Jeśli nie podaje alternatywnego terminu lub rozwiązania, zero konkretnego przekazu wszystko jasne. Jeśli zaś proponuje przełożyć spotkanie na później, podaje konkretna datę i, lub godzinę lub prosi Cię o podanie dogodnego terminu a on się dostosuje oznacza to nie tylko to ze traktuje Cię poważnie, ale i również ze szanuje Twój czas.

- najzwyczajniej w świecie zadaje pytania- lecz nie typu, co jadłeś dziś na śniadanie. Pyta się o Twoje plany na przyszłość (sprawdza czy są kompatybilne z jego), jak długo jesteś sam (sprawdza jak bardzo jesteś wygłodniały i czy wylizałeś się już po ostatnim rozstaniu), jaki typ chłopaka Ci się podoba (sprawdza czy jest w obrębie Twoich kryteriów), jakie są Twoje zainteresowania (jeśli on uwielbia skakać ze spadochronu i kapać się w Bałtyku w środku zimy, a Ty lubisz ckliwe romanse w kapciach z kotem na kolanach to związku z tego nie będzie).

- przedłuża moment rozstania- przebywanie z Tobą sprawia mu przyjemność, nic, więc dziwnego ze nie podoba mu się perspektywa rozstania z Tobą. Przy rozstaniu lekko smutnieje i pyta, kiedy zobaczycie się ponowie. Jeśli zaś rozstaje się z Tobą na zasadzie: „muszę spadać, to na razie, zgadamy się”, to prawie pewne ze traktuje wasza relację czysto koleżeńsko.

- rzutuje na przyszłość- np.: „jak spotkamy się następnym razem to pójdziemy do tej nowej knajpy.” Chce Cię po porostu dalej poznawać a poprzez to łączyć swój czas z Tobą.

- ogólna kultura językowa- nie nadużywa przekleństw (no chyba ze robi to na Tobie wrażenie), unika tematów, które mogą prowadzić to konfliktu, nie wtrąca się w pół zdania, uważnie słucha nawet, jeśli opowiadasz o rewelacyjnych poczynaniach swojego chomika.

Pamiętaj ze werbalne indykatory zainteresowania nie dają całkowitej pewności co do zainteresowania absztyfikanta Twoją osobą. To co mówimy często jest podyktowane tym w jakim środowisku się obracamy, od naszej interpretacji słów oraz naszych indywidualnych charakterów.

niedziela, 9 maja 2010

Ma chrapkę? A może wymioty?

Zycie pisze różne scenariusze. Czasem spotykamy facetów, którzy mają tak niską samoocenę lub kosmicznie boją się rozczarowania, że w ich głowie widnieje tylko jeden schemat: „nikomu się nie podobam i wszyscy mają mnie w d….”. Być może nawet Ty jesteś takim chłopakiem. Jeśli tak ten wpis skierowany jest właśnie do Ciebie. Osoby takie nie są w stanie prawidłowo rozpoznać, że wpadły komuś w oko. W efekcie przegapiają miliony okazji by stworzyć z kimś wspaniałą relację.
Oczywiście by świat był barwniejszy i ciekawszy istnieje tez drugi typ faceta stojący w opozycji do Pana nikomu się nie podobającemu. Nawet neutralne sygnały odczytuje on jako znak, że się komuś spodobał (syndrom Johnnego Bravo). To efekt narcyzmu i zbyt wysokiej samooceny.
Aby uniknąć obu lipnych zachowań warto poznać znaki, po których na pewno poznasz, że jest Tobą zainteresowany. Jest to o tyle ważne iż może się zdarzyć, że facet któremu poświęcasz mnóstwo czasu, kasy i wysiłku a on z grzeczności lub by Cię nie urazić nie będzie potrafił w klarowny sposób dać Ci do zrozumienia że go nie interesujesz. Takie osoby mają często w głowie konflikt wewnętrzny. Sprawę można załatwić szybko i bezboleśnie dla obu stron, gdy poznasz werbalne i pozawerbalne znaki zainteresowania.

Stare gejowe przysłowie mówi: poznasz rozochoconego po czynach jego. Zatem ważne jest byś zwrócił uwagę na pozawerbalne wskazówki, które daje absztyfikant (często nieświadomie) zainteresowany Twoją osobą.

- odległość między wami- Twoja strefa osobista to 30 cm wokół Twojego ciała. Jeśli nagminnie ją przekracza np. pochylając się nad laptopem niby to tylko coś pokazując na ekranie to jest Tobą zainteresowany. To samo jeśli poprawi Ci kołnierzyk od koszuli który niby to przypadkiem niesfornie się zagiął. Jeśli jednak masz wrażenie jakbyś był zamknięty w kryształowej kuli a on trzyma się zawsze metr od Ciebie, wszystko jasne.

- podtrzymanie kontaktu- proponuje spotkania? Czy są one bezinteresowne? (nie po to byś podreperował mu golfa bo w warsztacie drożej). Jak często chce się spotykać? Pisze? Dzwoni? Pyta jak się czujesz i czy czegoś Ci przypadkiem nie potrzeba? Chłopak wpadł po uszy :)

- ton głosu podczas rozmowy- tak już jesteśmy skonstruowani że gdy przetwarzamy emocje i uczucia wpadamy w tak zwany stan kinetyczny a w nim znacząco obniża i uspokaja nam się głos. Jeśli mu się spodobasz ton jego głosu będzie niski i harmonijny, czasem nawet melodyjny.

- wchodzi we wspólna energię seksualną- gdy rzucasz jakiś pikantny kawał, lub uwagę on to podłapuje i ciągnie figlarny temat?  Czy może czuje się skrępowany i zmienia ucieka od tematu szybko schodząc na pogode?

- jego wygląd- na dejta przychodzi uczesany i pachnący w schludnym ubraniu? Czy może w dresie z włosami w totalnym nieładzie którym przydał by się niezwłoczny kontakt z grzebieniem i szamponem?

- pretekst do spotkań- spotykanie się z Tobą jest dla niego celem samym w sobie czy może kolejnym punktem w planie dnia zaraz po zakupach a przed wizytą u dentysty?

- uśmiecha się- uśmiech często o niczym nie świadczy jednak mimo to jest oznaką wyrażenia sympatii. Śmianie się w Twojej wtopy, potknięcia się (mowa o śmianiu się nie nabijaniu) a zwłaszcza obracanie tego w żart nawet, jeśli było to wyjątkowo żenujące jest wyraźnym sygnałem, że mu zależy.

- miejsce spotkań- cały czas spotykacie się na mieście? Czy może zaprasza Cię do siebie lub proponuje spotkanie w ustronnymi miejscu gdzie możecie swobodnie przekroczyć intymną granicę gdzie nikt nie zauważy jak namiętnie się całujecie? Jeśli nie ma ochoty na kontakt fizyczny to oczywiste, że traktuje Cię bardziej jako kumpla niż potencjalnego partnera.

- wzrok- jeśli jesteś w stanie rozpoznać kurwiki w jego oczach punkt dla Ciebie. Jeśli nie, wystarczy byś zauważył czy ma rozszerzone źrenice. Zwróć też uwagę czy utrzymuje kontakt wzrokowy. Jeśli wasz wzrok spotyka się jakoś tak mimochodem a on często Ci się przygląda, znaczy ze coś jest na rzeczy.

Istnieją również inne sposoby by poznać, że on „leci” na Ciebie. Lecz o tym w następnych postach.