Dziś poruszymy jeden z istotniejszych tematów. Mianowicie SEX. Tak tak moi drodzy. Dziś sformatujemy sobie pojęcie sexu i podejście do tej jakże przyjemnej czynności.
Większość z nas gejów ma w głowie 2 główne schematy percepcji sexu:
- sex jest czym wspaniałym i wyjątkowym, wyraża nasze uczucia dlatego sexić się możemy tylko z kimś kogo kochamy. Sex się celebruje, powolnie smakuje, niczym łyżeczkę czerwonego kawioru z jesiotra. Sex bez miłości to puszczanie się. Darkroom to ich sexualny antychryst. Tacy geje często są niedostępni (typ: patrz, ale nie dotykaj), trzymają się schematów i jeśli ktoś się im podoba to nie pójdą z nim do łóżka wtedy gdy maja na to ochotę tylko wtedy kiedy będzie to „stosowne” bo: „co on sobie o mnie pomyśli, ze łatwy jestem, ze się puszczam”. Ponadto o sexie się za wiele nie rozmawia, pornosy są dla jakiś niewyżytych zboczeńców, a erotyczne zabawki już w ogóle nie mieszczą się im w głowach. Tłumią swoją sexualną energię chcąc być uważanymi za normalnych w swoim otoczeniu podczas gdy owemu otoczeniu często daleko jest do świątobliwości. Tłumiona energia (jądrowa ;) zawsze znajdzie gdzieś swoje ujście, a że najczęściej przy alkoholu puszczają wszelkie uszczelki, osoby takie po kilku głębszych odkrywają w sobie niepohamowana dzikość i głód sexualny co nie zawsze kończy się heapy endem. Po porannym kacu moralnym nakładają sobie ponownie szlaban na sex i koło się zamyka. Nie trzeba już wspominać o konsekwencjach zdrowotnych takiej polityki sexualnej.
- Sex to narzędzie do uzyskiwania rozkoszy. Jak to się mówi ręką chuja nie oszukasz a przecież do darkroomu jedzie bezpośredni tramwaj spod domu. Po co własną łapkę fatygować. W szkole lub na studiach coś nie poszło, lecę odreagować. Ponadto geje traktujący sex w tak instrumentalny sposób maja wysoką potrzebę akceptacji i niskie poczucie własnej wartości. Wydaje im się ze jak ktoś ich przeleci to będą fajniejsi, ktoś przecież zwrócił na mnie uwagę! Ło matko i jeszcze przecież byłem mu potrzebny by mu obciągnąć! Jestem taki niezastąpiony i cool! Każdy kolejny facet to trofeum codziennie polerowane i starannie ustawiane w szklanych gablotkach w ich głowach. Sex ogranicza się do aktu orgazmowego. Jeśli jakiś facet nie dał mi zajebistego orgazmu to kiepski z niego kochanek i nie ma co w niego inwestować. Poza tym jestem przecież młody. Muszę realizować swoje fantazje bo jak się zakocham, będę w związku to już przecież nie będę mógł kosztować radości swobodnego sexu. Ta polityka sexualna również sieje nie małe spustoszenie.
Nie trzeba być sexuologiem by wiedzieć ze obydwie historie choć momentami przejaskrawione są lipne. Zupełnie wadliwe i robią nie mały bigos w naszym życiu przy ich zastosowaniu. Więc co jest „prawidłowe”? Dla każdego coś innego bowiem każdy z nas jest inny, każdy ma iny temperament, potrzeby i fantazje. Ważne jest by nie przesadzać. Zarówno ze swobodą jak i z świątobliwością.
Jeśli jesteś sam, to dlaczego masz sobie odmawiać przygodnego sexu. Jesteś w klubie ktoś Ci się spodobał, rozmawia Ci się z nim do rzeczy i kręci Cie niepomiernie tak ze aż płoniesz. Zaproś go na wieczorną herbatkę! (po drodze nie zapomnijcie zaopatrzyć się w gumki!! ;) Korzystaj, skup się na przyjemności. Pozwól sobie na sexsulany egoizm. Jeśli chłopak przy bliższym poznaniu okaże się z tych nie bardzo Ci odpowiadających, cóż przynajmniej w łóżku było miło. Kumpli nigdy nie za wiele. Jeśli, okaże się że kroi się na fajowy związek obydwaj będziecie zaskoczeni tym co jeszcze możecie odkryć w łóżku. Bo przecież jeśli traktujesz kogoś poważnie skupiasz się w pościeli na nim a nie na sobie. Zatem przechodzicie w inny wymiar sexu. Seksu wzajemnego. Nie leżycie na wyrku obok siebie, tylko razem :) Pozwólcie sobie też na fantazjowanie. Może masz ochotę by ostro zerżnął Cię policjant? Może lubicie plenery? To już do sex shopu, lub do second handu po kostium po drodze spray na komary i udanej zabawy! Nie tłamś w sobie energii sexualnej! Lubisz pornose bo Cię kręcą? Oglądaj do woli! Bo to niemoralne? A kto tak powiedział? Pewnie jakiś jebany heteryk z filmoteką lepszą niż archiwum New-mana czy Gejzera. Lubisz orgie? Na prawdę kręci Cie sex w grupie? Spróbuj! Zawsze możesz się przecież wycofać. Nic nie tracisz, oczywiście jeśli wszyscy będą odpowiednio zabezpieczeni i reguły gry z góry będą jasne i ustalone. Opanowana sexualna dzikość jest jak najbardziej wskazana. Nie pieprzenie się co godzinę z kimś innym w obskurnej melinie, bez gumek, bez odpowiedzialności. Wszystko jest dla nas gejów dozwolone w sferze sexualnej z jednym zastrzeżeniem. Z UMIAREM. Zatem idź dziecię moje, znajdź sobie kogoś i daj się porwać czystej i wspaniałej energii jądrowej ;)
No już już!

